safe harbour

Wyjeżdzasz? Zabierz ze sobą ulubiony serial!

Dodano: Marzec 2, 2017 Kategoria: Prawo autorskie, Umowy Autor: Marta Kwiatkowska-Cylke

Jak pogodzić zagraniczny wyjazd służbowy z nowym sezonem serialu? Wakacje z rozgrywkami piłkarskimi? Jak wyruszyć w podróż po Europie bez ukochanej playlisty? Wkrótce zapomnimy o takich dylematach!

Niedługo każdy, kto wykupił w swoim kraju abonament na dostęp do treści online (np. serialu, muzyki lub wydarzenia sportowego), będzie miał do nich dostęp również podczas podróży po Europie. Wszystko dzięki porozumieniu Parlamentu Europejskiego, państw członkowskich i Komisji Europejskiej w ramach modernizacji prawa autorskiego na obszarze jednolitego rynku cyfrowego.

Abonament na treści online

Obecnie konsumenci, którzy czasowo przebywają w innym państwie członkowskim Unii, często nie mogą uzyskać dostępu do usług lub treści online, mimo że w państwie zamieszkania nabyli prawo do korzystania z nich w ramach posiadanego abonamentu.

Problemem nie jest brak odpowiedniej technologii. Upowszechnienie urządzeń przenośnych takich jak tablety i smartfony, ułatwia korzystanie z usług i treści online, zapewniając dostęp do nich niezależnie od miejsca, w którym aktualnie znajduje się konsument.

Problem tkwi w aspekcie prawno-ekonomicznym. W pewnym uproszczeniu można stwierdzić, że przeszkody utrudniające możliwość transgranicznego przenoszenia dostępu do treści online wynikają z tego, że treści online dostępne w serwisach są chronione prawem autorskim lub prawami pokrewnymi na gruncie prawa Unii lub na gruncie prawa krajowego.

Zakres terytorialny licencji

Licencje gwarantujące prawo do korzystania z treści, w tym prawo do transmisji utworów audiowizualnych lub wydarzeń sportowych, udzielane są dostawcom usług na zasadzie terytorialnej. Te ograniczenia umowne zobowiązują dostawców usług do wprowadzania takich środków jak blokowanie dostępu do usług z adresów IP znajdujących się poza danym terytorium. Nie rzadko również sami dostawcy usług online działają tylko na niektórych rynkach europejskich.

Bez względu na skomplikowanie relacji prawnych, konsumenci chcą jednak mieć dostęp do wykupionych przez siebie treści oraz usług online nie tylko w państwie zamieszkania, ale także wtedy, gdy czasowo przebywają w innym państwie członkowskim Unii. Nie może się to jednak odbywać kosztem ochrony twórców i podmiotów inwestujących w produkcję treści kulturowych lub sportowych.

Złoty środek

W projekcie rozporządzenia przyjęta została fikcja prawna, że w przypadku dostarczania usługi abonentom czasowo przebywającym w innym kraju Unii Europejskiej, uznaje się, że czynności te odbywają się w państwie zamieszkania abonentów.

Powyższa konstrukcja pozwala na świadczenie usługi online w zakresie treści, abonentowi czasowo przebywającemu w innym państwie członkowskim niż kraj zamieszkania oraz korzystanie z usługi przez takiego abonenta w ramach dotychczasowej terytorialnej licencji posiadanej przez dostawców usług online. Wprowadzone rozwiązanie nie powinno więc stanowić naruszenia prawa autorskiego i praw pokrewnych ani jakichkolwiek innych praw związanych z korzystaniem z treści objętych usługą.

Rozporządzenie zakłada, że dostawcy usług online, a więc zarówno platformy wideo na żądanie, telewizja internetowa, usługi streamingu muzyki bądź internetowe sklepy z grami, będą sprawdzać, w jakim kraju mieszka abonent, aby ustalić zakres usługi dostępny dla niego i zagwarantować mu analogiczny dostęp do usługi za granicą. Do ustalenia kraju zamieszkania abonenta mogą posłużyć zarówno adres IP, dane podane do celów płatności, dane w umowie na dostawę internetu.

Rozmowy, porozumienia i co dalej…

Uzgodniony tekst rozporządzenia (link: http://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/PDF/?uri=CELEX:52015PC0627&rid=1) musi teraz zostać zatwierdzony przez Radę UE i Parlament Europejski. Projekt przewiduje sześciomiesięczny okres na przygotowanie się do stosowania nowego prawa - liczony od dnia publikacji uchwalonego rozporządzenia. Jest to szczególnie istotne dla dostawców usług, którzy muszą wykorzystać ten czas na przygotowanie się do świadczenia usług pod kątem technologicznym, jak i podmiotów praw, którzy muszą przyjrzeć się udzielonym licencjom.

Jeśli prace legislacyjne na poziomie unijnym będą przebiegać bez zakłóceń, to swobodą korzystania z posiadanych abonamentów w czasie podróży we wszystkich państwach członkowskich UE będziemy mogli się cieszyć już od początku 2018 r.

A co z kosztami roamingu?

Warto dodać, że możliwość korzystania z usług online podczas podróży nie będzie wiązała się z wysokimi opłatami roamingowymi, do jakich jesteśmy przyzwyczajeni obecnie. W drugiej połowie czerwca 2017 r., wejdą w życie nowe regulacje dotyczące roamingu, które zmienią zasady naliczania opłat za korzystanie z internetu za granicą. Stopniowo wprowadzą one w życie zasadę „roam-like-at-home”, przyjętą w rozporządzeniu w sprawie jednolitego rynku telekomunikacyjnego, która zakłada, że podróżując po UE konsumenci będą mogli korzystać ze swoich telefonów (zarówno w zakresie rozmów, SMS-ów, jak i internetu) po takich samych cenach, jakie płacą w swoim kraju.

To jakie treści zabierzecie ze sobą w podróż?

Masz pytania dotyczące tematu artykułu? Skontaktuj się z autorem.

marta-kwiatkowska

Marta Kwiatkowska-Cylke
Adwokat
marta.kwiatkowska@lubasziwspolnicy.pl

Wykonanie Agencja Interaktywna Czarny Kod www.czarnykod.pl

Copyright by Lubasz i Wspólnicy

NULL

Używamy cookies i podobnych technologii. Uzyskujemy do nich dostęp w celach statystycznych i zapewnienia prawidłowego działania strony. Możesz określić w przeglądarce warunki przechowywania cookies i dostępu do nich. Więcej