woman email concept

Prawo IT a Compliance – wybrane przykłady

Dodano: Czerwiec 9, 2014 Kategoria: E-Commerce, Odpowiedzialność Autor: Wojciech Szlawski

Nawiązując do postu „O Compliance - słów kilka”, przedstawione dziś zostaną praktyczne aspekty Compliance w handlu elektronicznym. Na wstępie zapoznajmy się bliżej z niżej opisanymi sytuacjami, które stanowić będą tło do dalszych rozważań.

1) Indywidualny przedsiębiorca A, prowadzący niewielki sklep z artykułami biurowymi, zamierza wyjść naprzeciw oczekiwaniom swoich klientów i rozszerzyć funkcjonalność swojej strony internetowej. Dotychczas na tej stronie można było jedynie zobaczyć informację dotycząca towarów, którymi handluje A, wraz ze szczegółowymi ich opisami. A chce obecnie umożliwić swoim klientom dokonywanie za pośrednictwem strony zamówień na oferowane towary. A zleca zatem informatykowi wprowadzenie stosownych funkcjonalności na stronie i po tygodniu rozpoczyna dodatkową działalność jako sklep internetowy. Na stronie oprócz nowych funkcjonalności nie pojawiły się żadne regulacje dotyczące zawierania umów, gdyż A uważa, że nic się nie zmieniło w jego działalności, a strona internetowa jest jedynie nowym sposobem komunikacji między klientami a nim.
2) Spółka jawna B jest nowym podmiotem, powołanym przez wspólników, by prowadzić handel unikalnymi towarami za pośrednictwem Internetu. Oprócz B na rynku funkcjonuje tylko kilkunastu innych przedsiębiorców handlujących podobnym towarem, między innymi X. X jest liderem rynku, jednakże prowadzi tylko handel hurtowy z innymi przedsiębiorcami. B chcąc wyróżnić się na rynku, zamierza oferować towary także konsumentom, a także postanawia zainwestować w profesjonalny i nowoczesny wygląd strony internetowej. B jest świadoma, że musi, podobnie jak konkurencji, posiadać na stronie stosowny regulamin dokonywania zakupów. B zamieszcza na stronie internetowej regulamin przekopiowany ze strony X, w którym nie dokonuje żadnych zmian, poza wprowadzeniem swoich danych.
3) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością C jest dużym przedsiębiorą, prowadzącym działalność w zakresie wyspecjalizowanych usług świadczonych za pośrednictwem Internetu. C jest liderem rynku, co zawdzięcza dobrej organizacji pracy, zoptymalizowaniu działalności, a także dostosowanemu do profilu swojej działalności regulaminowi świadczenia usług. Regulamin ten został przygotowany na zlecenie C przez kancelarię prawną przed rozpoczęciem prowadzenia działalności przez C, tj. przed 5 laty. C jest zadowolona ze swojego regulaminu, gdyż zawiera ona dla niej szereg korzystnych regulacji, które w ujęciu globalnym przynoszą jej spore zyski. W związku z tym zarząd C nie widzi potrzeby, by wprowadzać jakiekolwiek zmiany w regulaminie lub też dokonywać jakichkolwiek aktualizacji.

Sytuacje wydają się być różne
Na pierwszy rzut oka każda z opisanych wyżej sytuacji różni się znacznie od pozostałych. W pierwszym przypadku mamy do czynienia z rozpoczynającym działalność w Internecie przedsiębiorcą, który nie jest zorientowany w wymaganiach prawnych wiążących się z tego rodzaju przedsięwzięciem. W drugim widzimy bardziej świadomego przedsiębiorcę, który jednakże wybiera ścieżkę na skróty. W trzecim przypadku obserwujemy przedsiębiorcę czerpiącego profity z dobrej regulacji prawnej, przygotowanej przez profesjonalistów, i właściwej organizacji przedsiębiorstwa.

Z punktu widzenia Compliance jednak podobne
Warto zatem zadać pytanie, co łączy wskazane wyżej sytuacje? Otóż z punktu widzenia Compliance cechą łączącą wszystkie opisane sytuacje są nieprawidłowości, jakie pojawiły się w funkcjonowaniu A, B i C. Przyjrzyjmy się zatem uważniej, o jakich nieprawidłowościach mowa.
W przypadku A kwestia jest oczywista. A naruszył przepisy prawa, które wymagają zamieszczenia na stronie sklepu internetowego regulaminu. Zatem A wcześniej czy później stanie przed sporym problemem np. wtedy, gdy pojawi się spór między nim a Klientem na gruncie umowy sprzedaży, która jest każdorazowo zawierana przy użyciu mechanizmów udostępnionych na stronie internetowej A. Ponadto zauważyć należy, iż w przypadku gdy stroną sporu będzie konsument, A będzie stał w jeszcze gorszej sytuacji, ze względu na wzmożoną ochronę konsumenta w porządku prawnym. Co więcej, z tego względu może się także narazić na postępowania administracyjne np. z zakresu naruszenia zbiorowych interesów konsumentów.
Sytuacja B jest wbrew pozorom pod wieloma względami podobna do sytuacji A. Można co prawda założyć, iż w przypadku relacji B z przedsiębiorcami regulamin "przejęty" co samo w sobie budzi wątpliwości z punktu widzenia prawa autorskiego) od X będzie funkcjonował z lepszym lub, co bardziej prawdopodobne, gorszym skutkiem efekt "niedopasowania regulaminu do potrzeb B). Jednakże założenia te stracą całkowicie na aktualności w przypadku relacji B z konsumentami. Pamiętać bowiem należy, iż zasadniczo w przypadku obrotu profesjonalnego stosuje się wiele postanowień i regulacji, których ustawodawca nie dopuszcza w obrocie z konsumentami. Przyjmując taką taktykę, B znajduje się zatem na prostej drodze do postępowań prowadzonych w przedmiocie stosowania niedozwolonych klauzul umownych, których przegranie doprowadzi go do konieczności poniesienia kosztów tych postępowań. Niezależnie od tego Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów może wszcząć przeciwko B postępowanie administracyjne z uwagi na potencjalne naruszenie zbiorowych interesów konsumentów. Będzie tak wówczas, gdy w regulaminie B znajdą się postanowienia, które zostały już wpisane na listę klauzul niedozwolonych.
Na tle powyższych przykładów C wydaje się być wręcz wzorem do naśladowania. Jednakże i w tym wypadku trzeba dostrzec pewne nieprawidłowości w działaniu. Objawiają się one w niechęci zarządu do aktualizacji lub zmian regulaminu. Pojawia się zatem pytanie czemu takie stanowisko można wiązać z nieprawidłowością w działaniu? Otóż by odpowiedzieć na to pytanie trzeba odnotować fakt, iż przestrzeń prawna, w jakiej działają przedsiębiorcy, zwłaszcza z branży IT, ulega ciągłej ewolucji. Uchwalane są coraz to nowe ustawy lub nowelizacje dotychczasowych ustaw. Ponadto pojawia się nowe orzecznictwo sądów, które znacząco może wpłynąć interpretację przepisów istotnych z punktu widzenia prowadzenia działalności w Internecie typowym przykładem będzie systematyczne rozszerzanie katalogu klauzul niedozwolonych). Z tego punktu widzenia okres 5 lat należy oceniać jako bardzo długi - regulacje, które wcześniej były zgodne z prawem, dziś mogą budzić zasadnicze wątpliwości lub być nawet wprost z nim sprzeczne. Z tego też względu konieczne ich poddawanie cyklicznemu badaniu pod kątem zgodności z prawem.

Różne nieprawidłowości, podobne konsekwencje
Opisane wyżej nieprawidłowości, choć wypływające z różnych źródeł, mogą doprowadzić do podobnych, niepożądanych przez przedsiębiorcę skutków. Każda z nich może się wpisać w tęczę niepowodzeń, w której efekt domina poprowadzi do worst-case, którym dla jednego przedsiębiorcy może być konieczność stawienia czoła kilkuset pozwom w związku ze stosowaniem niedozwolonych klauzul umownych, a dla drugiego sięgające kilkudziesięciu lub kilkuset tysięcy złotych kary pieniężne nałożone przez organy państwowe.
Zauważyć należy, iż mimo oczywistych różnic w opisywanych stanach faktycznych, trudno jest przesądzać, że zaniedbanie A jest groźniejsze w skutkach np. od zaniedbania C, który jak wiadomo w swoim działaniu zasadniczo starał się postępować zgodnie z prawem. Wiele zależy od czynników takich jak skala naruszenia, medialność problemu, aktualne nastawienie organów państwowych do eliminowania nieprawidłowości określonego typu lub też pozycji przedsiębiorcy na rynku.
W analizie rachunku zysków i strat Compliance zauważa się, że korzyści z działania zgodnego z prawem zawsze są większe niż straty wynikające z działania niezgodnego z prawem kary, uszczerbek na reputacji, niższe obroty). Warto to mieć na uwadze, zwłaszcza w kontekście bliskiego wejścia w życie ustawy o prawach konsumenta, niezwykle ważnej z punktu widzenia przedsiębiorcy branży IT.

Masz pytania dotyczące tematu artykułu? Skontaktuj się z autorem.

2DM_3819b

Wojciech Szlawski
Radca prawny
wojciech.szlawski@lubasziwspolnicy.pl

Wykonanie Agencja Interaktywna Czarny Kod www.czarnykod.pl

Copyright by Lubasz i Wspólnicy

NULL

Używamy cookies i podobnych technologii. Uzyskujemy do nich dostęp w celach statystycznych i zapewnienia prawidłowego działania strony. Możesz określić w przeglądarce warunki przechowywania cookies i dostępu do nich. Więcej