pole

KacVegas w prawie autorskim, czyli niesmak po wykorzystaniu zdjęcia w reklamie.

Dodano: Sierpień 19, 2015 Kategoria: Prawo autorskie Autor: Maciej Godyń

Żytnia Extra, jedna z czołowych marek na rynku mocnych alkoholi, wprowadziła kampanię reklamową z hasłem „KacVegas? Scenariusz pisany przez Żytnią”.

Taki slogan pojawił się na zdjęciu, na którym widać pięciu mężczyzn, którzy niosą kolejną osobę.

Fotografia wcale nie przedstawia jednak grupy znajomych wracających z ciężkiej imprezy, a uczestników protestów organizowanych przez „Solidarność” w 1982 roku. Mężczyźni na zdjęciu niosą śmiertelnie postrzelonego kolegę.

W sieci zawrzało. Część internautów skrytykowała kampanię reklamową. Producent zareagował bardzo szybko, usunął zdjęcie i przeprosił tłumacząc, że nie wiedział, skąd pochodzi fotografia.

Jednak w sieci pojawiły się teorie spiskowe, jakoby wykorzystanie zdjęcia nie było przypadkowe. „Przecież musieli mieć prawa autorskie do tego zdjęcia! Wiedzieli, co ono przedstawia” – takie komentarze można było znaleźć po publikacji reklamy. Czy rzeczywiście producent musiał mieć prawa autorskie do zdjęcia?

Prawo autorskie w kampanii reklamowej

Zgodnie z prawem, utworem jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci. Nie ma więc wątpliwości, że wykorzystana przez producenta alkoholu fotografia jest utworem, a zatem podlega ochronie przewidzianej w prawie autorskim.

Niejednokrotnie w kampaniach reklamowych wykorzystywane są różnego rodzaju zdjęcia, mniej lub bardziej znane. Bardzo często są one zmieniane i dostosowywane do produktu, który mają reklamować. Ingerencja w oryginalną fotografię np. dodanie opisu, logo itp.) może ingerować w prawa autorskie jej twórcy.

W takich sytuacjach konieczne jest uzyskanie od twórcy odpowiedniej licencji lub nabycie od niego autorskich praw majątkowych. Niezależnie od tego, przeróbka zdjęć może prowadzić również do powstania opracowania cudzego utworu. Na rozpowszechnianie i korzystanie z opracowania, konieczna jest zgoda twórcy.

Nie przesądzamy, jak było w przypadku kampanii reklamowej Żytniej Extra, ponieważ nie wiemy, jak było w tej konkretnej sytuacji. Warto jednak pamiętać, aby w akcjach marketingowych, w których używamy cudzego zdjęcia, zadbać o prawa autorskie. Może to uchronić nas przed wieloma problemami związanymi z odpowiedzialnością finansową za bezprawne wykorzystanie zdjęcia lub innego utworu oraz – co często niemniej ważne - przed katastrofą wizerunkową.

Masz pytania dotyczące tematu artykułu? Skontaktuj się z autorem.

2DM_4267b

Maciej Godyń
Radca Prawny
maciej.godyn@lubasziwspolnicy.pl

Wykonanie Agencja Interaktywna Czarny Kod www.czarnykod.pl

Copyright by Lubasz i Wspólnicy

NULL

Używamy cookies i podobnych technologii. Uzyskujemy do nich dostęp w celach statystycznych i zapewnienia prawidłowego działania strony. Możesz określić w przeglądarce warunki przechowywania cookies i dostępu do nich. Więcej