iStock_000000059357_Small

DRM w konsolach Nintendo – wyrok TSUE w sprawie C-355/12

Dodano: Listopad 27, 2014 Kategoria: E-Commerce, Odpowiedzialność, Prawo autorskie Autor: Marta Kwiatkowska-Cylke

DRM Digital Rights Management) czyli metoda zarządzania prawami cyfrowymi oparta na stosowaniu środków technologicznych zapobiegających używaniu treści, programów lub urządzeń w sposób sprzeczny z intencją podmiotów, którym przysługują prawa autorskie, była przedmiotem rozważań Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

W dniu 24 stycznia 2014 r. w postępowaniu prejudycjalnym TSUE wydał wyrok w sprawie C-355/12 Nintendo przeciwko PC Box, w której rozstrzygnął, do jakiego stopnia w świetle regulacji unijnych ochronie podlega stosowanie DRM polegającego na wbudowaniu w konsolę systemów uwierzytelniania, a także jakie kryteria należy przyjąć oceniając przeznaczenie produktu służącego obejściu zastosowanych zabezpieczeń DRM?

Stan faktyczny
Kanwą wydanego wyroku jest spór pomiędzy spółką Nintendo a spółką PC BOX. Każdy gracz wie, że Nintendo – producent m.in. konsoli Wii, w swoich produktach stosuje zabezpieczenia techniczne w postaci systemów uwierzytelniania, które umożliwiają odtwarzanie tylko oryginalnych gier Nintendo posiadających odpowiedni zaszyfrowany na nośniku kod.

PC BOX jest natomiast włoską firmą, która oprócz sprzedaży oryginalnych konsol Wii oferowała swoim klientom również pakiet dodatkowego legalnego oprogramowania niezależnych producentów, wraz własnym urządzeniem do zainstalowania na konsoli, które pozwalało na dezaktywowanie zabezpieczeń konsoli i umożliwiało odtwarzanie gier i programów nieposiadających kodu Nintendo.

Takie wyłączenie systemu zabezpieczeń umożliwiało jednak nie tylko korzystanie z gier i aplikacji nieautoryzowanych przez Nintendo, stworzonych przez niezależne podmioty, ale również z kopii gier Nintendo, w tym kopii wykonanych nielegalnie.

PC BOX wskazał, że celem oferowanego przez nich produktu nie było umożliwienie korzystania z nielegalnych kopii gier Nintendo, ale przywrócenie interoperacyjności konsoli z legalnymi produktami niepochodzącymi od Nintendo. Spółka podkreśliła również, że stosowane przez Nintendo zabezpieczenia DRM służą nie tylko do walki z nielegalnymi kopiami gier, ale przede wszystkim do powstrzymania użytkowników przed korzystaniem z niezależnego oprogramowania. W praktyce więc uniemożliwiają używanie gier legalnych, ale pochodzących od innych producentów.
Ramy prawne
Pytania prejudycjarne zostały postawione przez Tribunale di Milano. Włoski Sąd doszedł do wniosku, że w sprawie zachodzi konieczność wykładni przez TSUE art. 6 dyrektywy 2001/29/WE Parlamentu europejskiego i Rady z dnia 22 maja 2001 r. w sprawie harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym.

Zgodnie z art. 6 ust. 1 – 2 powołanej powyżej dyrektywy państwa członkowskie mają obowiązek zapewnić stosowną ochronę prawną przed obchodzeniem skutecznych środków technologicznych przez podmioty, którym znane jest lub w zależności od okoliczności musi być znane to, że ich rozwiązania zmierzają w tym celu. Środki podejmowane przez Państwa członkowskie mają chronić m.in. przed produkcją, przywozem, rozpowszechnianiem, sprzedażą lub przed posiadaniem w celach handlowych urządzeń, produktów lub części składowych oraz świadczeniem usług, które:
a) mogą być stosowane w celu obejścia skutecznych środków technologicznych; lub
b) posiadają tylko ograniczony, mający handlowe znaczenie cel lub zastosowanie inne niż obejście skutecznych środków technologicznych; lub
c) są głównie zaprojektowane, produkowane, dostosowane lub realizowane do celu umożliwienia lub ułatwienia obchodzenia skutecznych środków technologicznych.
Dyrektywa nie zabrania więc sprzedaży urządzeń lub podejmowania działań, których cel handlowy i wykorzystanie są inne niż obchodzenie środków zabezpieczenia technologicznego w celu naruszenia praw autorskich.

Środkami technologicznymi w rozumieniu dyrektywy są wszystkie technologie, urządzenia lub części składowe, które przy normalnym funkcjonowaniu są przeznaczone do powstrzymania lub ograniczenia czynności w odniesieniu do utworów lub innych przedmiotów objętych ochroną. Środki technologiczne uważa się za skuteczne, jeżeli korzystanie z chronionego utworu lub z innego przedmiotu objętego ochroną jest kontrolowane przez podmioty praw autorskich poprzez zastosowanie kodu dostępu lub mechanizmu zabezpieczenia, takiego jak szyfrowanie, zakłócanie lub każdej innej transformacji utworu lub przedmiotu objętego ochroną lub mechanizmu kontroli kopiowania, które spełniają ten cel. Regulacje dyrektywy, zapewniając ochronę prawa autorskiego wskazują również, że stosowane środki technologiczne muszą pozostawać w zgodzie z zasadą proporcjonalności.

Czy obejście zabezpieczeń DRM przez PC BOX było zgodne prawem?
Co prawda TSUE odpowiadając na pytania prejudycjalne uznał, że ochronie na podstawie art. 6 dyrektywy 2001/29/WE podlega nie tylko cześć systemu zabezpieczeń zapisana na nośniku tj. kod Nintendo), ale również elementy systemu wbudowane w konsolę system uwierzytelniania), ale zastrzegł również, że ich celem powinno być tylko powstrzymanie lub ograniczenie działań naruszających prawa podmiotu praw autorskich. Do zbadania pozostaje więc kwestia proporcjonalności zastosowanych przez Nintendo rozwiązań technicznych. TSUE podkreślił, że „do sądu krajowego należy zweryfikowanie, czy inne środki lub środki niepodlegające zainstalowaniu na konsoli mogłyby – wciąż zapewniając porównywalny poziom ochrony praw podmiotu praw autorskich – stanowić mniejszą ingerencję w działania osób trzecich lub ustanawiać mniej ograniczeń dla owych działań”. Potencjalnie otwiera to ścieżkę do kwestionowania stosowanych przez producentów konsol zabezpieczeń często nadmiernych), które ograniczają konkurencję oraz użyteczność posiadanego przez użytkownika sprzętu.

TSUE podkreślił również, że sąd krajowy winien zbadać charakter urządzeń przeznaczonych do usuwania technicznych zabezpieczeń oraz to w jakim celu są używane przez osoby trzecie tj. użytkowników. Istotne będzie więc faktyczne wykorzystanie urządzenia przez jego odbiorców, a nie deklaracje producenta czy dystrybutora.

Sprawa jest niezwykle ciekawa, bowiem przed wydaniem wyroku Tribunale di Milano będzie musiał sprawdzić, czy zabezpieczenie Nintendo nie są nadmierne oraz czy urządzenia PC Box są używane do celów, które nie naruszają praw autorskich, czy też głównie służą do odtwarzania nielegalnych kopii gier Nintendo. Od wyniku tego badania będzie zależało rozstrzygnięcie sporu pomiędzy skonfliktowanymi firmami.

Masz pytania dotyczące tematu artykułu? Skontaktuj się z autorem.

2DM_4253b

Marta Kwiatkowska-Cylke
Adwokat
marta.kwiatkowska@lubasziwspolnicy.pl

Wykonanie Agencja Interaktywna Czarny Kod www.czarnykod.pl

Copyright by Lubasz i Wspólnicy

NULL

Używamy cookies i podobnych technologii. Uzyskujemy do nich dostęp w celach statystycznych i zapewnienia prawidłowego działania strony. Możesz określić w przeglądarce warunki przechowywania cookies i dostępu do nich. Więcej